Dawid Kwiatkowski, to mój idol nad idolami. Osoba, od której czerpię inspirację, jest moją motywacją, a także uczy mnie jak być lepszą osobą.
Ostatnio byłam na jego koncercie rozpoczynającym trasę "Countdown Tour" w Katowicach. Miałam VIPowski bilet, gwarantujący wcześniejsze wejście, spotkanie z Dawidem, profesjonalnie wykonane zdjęcie oraz gift pack zawierający rzeczy niedostępne do kupienia w koncertowym sklepiku. Spotkanie rozpoczeło się o godzinie 16 i każdy posiadacz biletu VIP miał parę minut z Dawidem. Porozmawiałam z nim, opowiedziałam mu, że jestem z nim już od 4 lat i że to i tak dopiero początek naszej przygody przez co się wzruszył. Jego fotograf wykonał piękne zdjęcie, a na koniec, gdy już musiałam iść, Dawid krzyknął jeszcze pytając skąd jestem, co było bardzo miłe.
Koncert zaczął się punktualnie o 19 i od pierwszych momentów miałam ciarki. Dawid zaśpiewał na prawdę niesamowicie. W przerwach między piosenkami, opowiadał różne historie, mające bardzo ciekawe przesłanie. My, jego fani nie jesteśmy dużo młodsi od niego, więc wie jak mniej więcej wygląda nasze życie i stara się, przekazać nam coś ważnego, przez co możemy stać się jeszcze lepszymi ludźmi. Wiem, że może to brzmieć śmiesznie, ale dużo mądrości można z jego koncertów wyciągnąć. Nawet jeśli ktoś nie przepada za jego muzyką, powinien udać się posłuchać tego co mówi, bo jak na 21 latka, potrafi dotrzeć do człowieka lepiej niż nie jeden psycholog.
Na piosence "Ostatni" jak zawsze ci najwierniejsi fani się wzruszyli. Dlaczego? Bo od niej wszystko się zaczęło. Jest to mój ulubiony moment podczas całego koncertu. Przygotowaliśmy też akcje, każdy miał kartkę z napisem "Odliczam do...." i wpisywał do czego odlicza dni (jest to powiązanie do płyty Countown - Odliczanie). Na mojej kartce znalazło się "Odliczam do następnego koncertu". Dawid zaśpiewał też "Na Zawsze" - piosenkę z jego pierwszej płyty, więc wróciły wspomnienia z pierwszego koncertu.
Na koncercie poznałam niesamowite osoby, posłuchałam na żywo mojej ulubionej muzyki oraz miałam szansę porozmawiać z idolem. Chyba nie mogę wyobrazić sobie lepszego dnia,
