niedziela, 28 maja 2017

Koncert Dawida Kwiatkowskiego

Dawid Kwiatkowski, to mój idol nad idolami. Osoba, od której czerpię inspirację, jest moją motywacją, a także uczy mnie jak być lepszą osobą.
Ostatnio byłam na jego koncercie rozpoczynającym trasę "Countdown Tour" w Katowicach. Miałam VIPowski bilet, gwarantujący wcześniejsze wejście, spotkanie z Dawidem, profesjonalnie wykonane zdjęcie oraz gift pack zawierający rzeczy niedostępne do kupienia w koncertowym sklepiku. Spotkanie rozpoczeło się o godzinie 16 i każdy posiadacz biletu VIP miał parę minut z Dawidem. Porozmawiałam z nim, opowiedziałam mu, że jestem z nim już od 4 lat i że to i tak dopiero początek naszej przygody przez co się wzruszył. Jego fotograf wykonał piękne zdjęcie, a na koniec, gdy już musiałam iść, Dawid krzyknął jeszcze pytając skąd jestem, co było bardzo miłe.
Koncert zaczął się punktualnie o 19 i od pierwszych momentów miałam ciarki. Dawid zaśpiewał na prawdę niesamowicie. W przerwach między piosenkami, opowiadał różne historie, mające bardzo ciekawe przesłanie. My, jego fani nie jesteśmy dużo młodsi od niego, więc wie jak mniej więcej wygląda nasze życie i stara się, przekazać nam coś ważnego, przez co możemy stać się jeszcze lepszymi ludźmi. Wiem, że może to brzmieć śmiesznie, ale dużo mądrości można z jego koncertów wyciągnąć. Nawet jeśli ktoś nie przepada za jego muzyką, powinien udać się posłuchać tego co mówi, bo jak na 21 latka, potrafi dotrzeć do człowieka lepiej niż nie jeden psycholog.
Na piosence "Ostatni" jak zawsze ci najwierniejsi fani się wzruszyli. Dlaczego? Bo od niej wszystko się zaczęło. Jest to mój ulubiony moment podczas całego koncertu. Przygotowaliśmy też akcje, każdy miał kartkę z napisem "Odliczam do...." i wpisywał do czego odlicza dni (jest to powiązanie do płyty Countown - Odliczanie). Na mojej kartce znalazło się "Odliczam do następnego koncertu". Dawid zaśpiewał też "Na Zawsze" - piosenkę z jego pierwszej płyty, więc wróciły wspomnienia z pierwszego koncertu.
Na koncercie poznałam niesamowite osoby, posłuchałam na żywo mojej ulubionej muzyki oraz miałam szansę porozmawiać z idolem. Chyba nie mogę wyobrazić sobie lepszego dnia,



wtorek, 14 marca 2017

Wygrane spotkanie

Ostatnio na oficjalnej polskiej grupie fanów David'a Mark'a Bulley'a wybiła okrągła liczba 5 tysięcy członków. Z tej okazji David zorganizował konkurs. Do wygrania było m.in zamknięte spotkanie z nim, dla 30 osób. Aby wziąć udział w konkursie, należało nakręcić filmik w którym po angielsku opowiadało się, dlaczego Ty miałbyś wygrać. Nagrałam filmik, wysłałam, a parę dni później otrzymałam e-mail z zaproszeniem na spotkanie. Byłam bardzo szczęśliwa!
Spotkanie odbywało się na drugim końcu Warszawy, więc jadąc tam, byłam bardzo zestresowana, gdyż nikogo tam nie znałam. Na samym początku, David stał na scenie i była możliwość pójścia do niego, chwilowej rozmowy czy zrobienia zdjęcia przez profesjonalnego fotografa. David zna mnie już, gdyż wiele razy miałam okazję go spotkać lub być na jego koncertach, więc nasza rozmowa bardziej przypominała rozmowę dwóch kumpli - a nie fana z idolem. Następnie wykonaliśmy zdjęcie.
Gdy wszyscy uczestnicy zrobili sobie zdjęcia, David miał chwilową przemowę dotyczącą tego, że musimy uwierzyć w siebie i w nasze marzenia i że jest bardzo wdzięczny, że ma takich fanów.
Później rozpoczął się koncert. David zaśpiewał kilka coverów i kilka jego własnych piosenek, ale tłum najbardziej szalał przy jego autorskiej piosence "Lions"! Cały koncert był trasmitowany na Facebooku, ale gdy Bulley chciał zaśpiewać "Wonderful Life", poprosił by wyłączono transmisję, a wszyscy obecni schowali telefony i skupili się tylko na tej piosence i tym pięknym momencie.Wykonanie tej piosenki było bardzo wzruszające!
Po koncercie można było zamienić jeszcze dwa słowa z piosenkarzem, a później wszyscy się rozeszli, bo bardzo spieszyło mu się na samolot do Londynu.
Spotkanie było bardzo udane i cieszę się, że udało mi się je wygrać.

czwartek, 5 stycznia 2017

Zaczynamy!

Hej wszystkim!
Na tym blogu stopniowo opiszę koncerty, na których byłam i które najbardziej popadły mi w pamięć.
Pewnie w nadchodzącym roku będę miała okazję pojawić się jeszcze na wielu, więc te też będę opisywać.
Jeśli byłam na wielu koncertach bądź eventach danego artysty, to pojawi się o nim zakładka. Będą tam opisane, te najważniejsze koncerty oraz moja historia związana z tym artystą.
Mam nadzieję, że wam się spodoba!

M.