Ostatnio na oficjalnej polskiej grupie fanów David'a Mark'a Bulley'a wybiła okrągła liczba 5 tysięcy członków. Z tej okazji David zorganizował konkurs. Do wygrania było m.in zamknięte spotkanie z nim, dla 30 osób. Aby wziąć udział w konkursie, należało nakręcić filmik w którym po angielsku opowiadało się, dlaczego Ty miałbyś wygrać. Nagrałam filmik, wysłałam, a parę dni później otrzymałam e-mail z zaproszeniem na spotkanie. Byłam bardzo szczęśliwa!
Spotkanie odbywało się na drugim końcu Warszawy, więc jadąc tam, byłam bardzo zestresowana, gdyż nikogo tam nie znałam. Na samym początku, David stał na scenie i była możliwość pójścia do niego, chwilowej rozmowy czy zrobienia zdjęcia przez profesjonalnego fotografa. David zna mnie już, gdyż wiele razy miałam okazję go spotkać lub być na jego koncertach, więc nasza rozmowa bardziej przypominała rozmowę dwóch kumpli - a nie fana z idolem. Następnie wykonaliśmy zdjęcie.
Gdy wszyscy uczestnicy zrobili sobie zdjęcia, David miał chwilową przemowę dotyczącą tego, że musimy uwierzyć w siebie i w nasze marzenia i że jest bardzo wdzięczny, że ma takich fanów.
Później rozpoczął się koncert. David zaśpiewał kilka coverów i kilka jego własnych piosenek, ale tłum najbardziej szalał przy jego autorskiej piosence "Lions"! Cały koncert był trasmitowany na Facebooku, ale gdy Bulley chciał zaśpiewać "Wonderful Life", poprosił by wyłączono transmisję, a wszyscy obecni schowali telefony i skupili się tylko na tej piosence i tym pięknym momencie.Wykonanie tej piosenki było bardzo wzruszające!
Po koncercie można było zamienić jeszcze dwa słowa z piosenkarzem, a później wszyscy się rozeszli, bo bardzo spieszyło mu się na samolot do Londynu.
Spotkanie było bardzo udane i cieszę się, że udało mi się je wygrać.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz